KONCERT W GORZOWIE I DEBIUT HURTOWNI PASMANTERII - 14.05.2012
Heil. Ostało się z Gorzowem i Maną na 19 maja, nie 27 kwietnia jak to było w planie pierwotnym. No i dobrze. Gorzowiaków zatem zapraszamy serdecznie.
19/05/2012 - Gorzów Wlkp. - Mana Mana
A jakoś niedawno wspominaliśmy również o czymś od Hurtowni Pasmanterii. Będzie. Do końca tego tygodnia jakoś. Do zassania z netu lub kupienia na CD po
uprzednich negocjacjach cenowych. Rzecz wygląda tak:
Wspominaliśmy całkiem niedawno o wyjeździe do stolycy, pierwszym jakby nie było. Później Gorzów (zmiana daty) i długo później stoczymy się na zlocie czołgów i hałbic w mieście ojców czyli Lipianach. Prezentuje się to ta, na obecną chwilę:
27/04/2012 - Warszawa - Klub Kocioł
19/05/2012 - Gorzów Wlkp. - Mana Mana
14/07/2012 - Lipiany
Cały czas pracujemy nad kolejnym demo/ep/czy jako to tam się teraz modnie nazywa. Rzecz nazywać się będzie Seks, na płytce znajdą się 1 nasz numer, 2 nie nasze, 1 wygłup muzyczny oraz kower naszego własnego utworu. Do obserwacji. Psychiatrycznej.
KILKA KONCERTÓW SIĘ ZBLIŻA NIEUCHRONNIE - 27.03.2012
Więc, co następuje:
31/03/2012 - Słubice - Klub Witkacy
31/03/2012 - Dębno - Kowal
27/04/2012 - Warszawa - Klub Kocioł
28/04/2012 - Gorzów Wlkp. - Mana Mana
Dwa pierwsze z pewnością gramy w skłądzie 3-osobowym (kiedy to ostatnio było w takiej konfiguracji?), kolejne się zobaczy się.
Po drodze informujemy, iż prawie zakończone są nagrania do Seksu, czyli naszej kolejnej krótkiej płyty bez celu. Jedna sesyjka i pozamiatane. Jeśli się ogarniemy i nie zamulimy po drodze, w kwietniu będzie do obadania. Wypatrujcie zatem, szczególnie na fejsbuku bo przecież teraz tam się toczy prawdziwe życie. A, no i Hurtownia Pasmanterii coś zamierza również wypuścić w obieg. Całkiem niedługo...
Tyle się dzieje (nic prawie znaczy), że zapomnieliśmy wspomnieć, iż mamy nową płytkę. Rzecz się zwie Lobotomia gra punka, i jak sam tytuł trafnie wskazuje łoimy na niej wyjątkowo punka, dodatkowo w pierwotnym, nędznym aż miło posłuchać stylu. Całe 5 minut muzy mieści 3 kawałki - 2 stare i jeden nowy. Całość konkretnie wywrzeszczał Porek. Płyta wygląda tak:
A posłuchać numeru nr 3, czyli Klona z lirycznym refrenem: Kurwa mać, o ja pierdolę można tu:
Naturalnie wszystkie kawałki wstawimy niebawem w net za zupełne darmo, teraz jednak liczymy na zalew gotówki za płyty w wersji hard. Kto chce płytę niech pisze na lobotomia@lobotomia.pl, ogarniemy temat.
Drodzy radiosłuchacze Kazik już jest. Można ściągnąć, ba, nawet nazwać samemu kawałek, dodatkowo, wraz z pakietem podstawowym zassacie własną, wygenerowaną okładkę, grę Deluxe Ski Jumping - czyli klasyk - skoki narciarskie, uwaga, z naszymi i tych z Pangei rekordami oraz porypane foty. Do rzeczy. Ściągamy stąd: lobotomia/kazik.
Zalecamy poczytać również portalu TegoSlucham.pl, gdzie jest pierwsza recenzja tejże dziwnej akcji, oraz opis szczegółowy akcji, jaką przeprowadziliśmy wspólnie za tą okazją.
Tyle.
Nie chce nas nikt na koncert bo nic nie mamy w planach?
KIM JEST KAZIK I CO SIĘ BĘDZIE DZIAŁO W GORZOWIE? - 19.10.2011
Nagraliśmy kawałek, a nawet dwa. Są w finalnej fazie składu (rozkładu?) zatem niedługo obwieścimy światu dzieło... Ma to nawet okładkę, którą każdy będzie mógł okrasić indywidualną obelgą lub pochwałą (niżej), będą również niespodziewane dodatki, podsumowujące całe lata pracy w studio.
Po drodze graliśmy niedawno jako Hurtownia Pasmanterii w Klubie Delta. Będzie z tego trochę muzy i obrazków...
A w następny piątek czyli 28 października po raz kolejny zawitamy w Gorzowie, w klubie Mana Mana, być może zabierzemy z nami jakąś trąbę, także warto tam być...
Dokładne namiary: Gorzów, Klub Mana Mana, 28.10.2011, g. 21.00, wstęp 5 zł.
_____________________________________________________________
LOBOTOMIA W ALTER EGO I PANGEA WE FREE BLUESIE
Co by nie było, że całkowicie już olewamy tradycyjne wuwuwu (trochę olewamy to fakt)
i lansujemy się tylko na fejsbrukach i takich tam, oto jesteśmy.
Mamy dwa komunikaty: Nr 1: Lobotomia w Alter Ego, g. 20.30. Przed Lobo kapela kumpla "Na Sprzedaż", z lobo nierozłączny Puh i jego żaróweczki Nr 2: Pangea we Free Blues Club, g. 21.... Tak tak debiut zapowiadany tutaj chyba ze 10 lat temu.
Oba oczywiście warto zobaczyć bardzo bardzo!
Pozdrawiamy i liczymy na wysokie frekwencyje!
HURTOWNIA PASMANTERII - GRANIE DO HORRORU - 15.01.2011
Emocje po ostatnich hulankach prawie opadły. Czas więc do roboty.
Najbliższa sobota zapowiada się niezwykle ekscytująco. Po raz 2-gi zamierzamy poimprowizować do filmu. Pierwszy raz był, jak pewnie WSZYSCY pamiętają, w maju. Wtedy przykwasiliśmy film Dementia (lub odwrotnie). Tym razem coś starszego. Rok 1928, Francja, La coquille et le clergyman. Czy to w wolnym tłumaczeniu oznacza "Muszelka i pastor"? Dick Knows.
W necie jest napisane, że film wzbudził kontrowersje w latach 20-tych, więć kto wie. Może główna aktorka pokazała kolano na 3 sekundy, na gołą dupę głównego bohatera raczej nie ma co liczyć. Pewnym jest, że to pokręcona, niezrozumiała rzecz, więc w sam raz pasuje do muzyki, którą zamierzamy do tego pograć. Oto jest:
Tradycyjnie gramy całą zgrają z Tamy Pomorzańskiej 17c: Domańska, Sowa, Biskupski, Zwoliński, Serewiś, Buciarski oraz wypożyczony na jeden mecz od zespołu Anteny z Gorzowa - Kiebzak.
Dla wielbicieli zespołu Lobotomia przygotowaliśmy krótki set z naszymi najbardziej pojebanymi numerami. Po seansie "Muszelki" może być napawdę grubo. Dodam, iż stroną wideło całego przedsięwzięcia zajmie się oczywiście, wielokrotnie prezentowany na naszych łamach, jedyny, niezastąpiony Puh.
Aha, no i miejsce jest szczególne. Klub Storrady, czyli Domek Grabarza. Lepszego klimatu na tą hecę nie znaleźlibyśmy w Szczecinie.
Zatem: Domek Grabarza, sobota 15 stycznia, g. 21.00.
Przybywajcie!
ps: zajrzyj jedna z drugim na nasz fb, tam trochę więcej o samym filmie jest: fb.lobotomia.pl
Dobryj wieczjer. Wyrzuty sumienia miałem, że nie chciało mi się tutaj napisać
o koncertach we Wrocławiu i Tucznie a tu bach - zrządzenie losu, wcale nie pojechaliśmy
i dopiero jak głupio by wyglądała tutaj ta informacja?
Tym razem jednak możemy i zagramy. Miejsce: kultowa klubokawiarnia sztuki niepotrzebnej czyli Alter Ego, czas: środa, 5-go stycznia 2011, wjazd: jedynego piątala. Data wbrew pozorom jest przyjazna piciu wódki a wszystko dzięki ekipie Sz. P. Donalda T., która to wspaniałomyślnie powiększyła nam pulę dni wolnych w roku o 6-go stycznia.
Także: tłumnie przybywajcie i pijcie dużo żeby Czarek miał za co zapłacić muzykantom!
Jak pewnie zostało zauważone nie będziemy sami. To wspólnego szoł zaprosiliśmy CarPets - najbardziej obiecującą kapelę ze Szczecina. Grają rytmicznie, gadają z wykopem. Są dobrzy więc jeśli znudziła Wam się Lobotomia, przyjdźcie na Carpets!
Lub na Puha który poraz kolejny nas zamierza oświecić! Tyle. Zapraszamy bardzo!
Ludzie. Czas najwyższy słów kilka napisać na temat następnego szoł z naszym udziałem. Gorzów powoli staje się naszym drugim domem (ostatecznie stanie się dołem) dlatego właśnie to miasto wybraliśmy na listopadowy Docisk. Pamiętacie pewnie, że promujemy demo pod skróconym tytułem "Docisk", pełen tytuł dostępny jest w artykule niżej.
Do rzeczy. Lokal się nazywa Mana Mana i jest bardzo fajny, grają tam Anteny i wogóle różni Pasterze...No i zagramy my: 27 listopada, g. 20.00. Gorzowianie, musicie tam być. Na koncercie towarzyszył nam będzie niejaki PuH, odpowiedzialny za efekty wideło, którego sylwetkę przedstawialiśmy już niejednokrotnie.
Rzecz wydarzy się w Muzeum Narodowym w Szczecinie, przy ulicy Staromłyńskiej, 8 czerwca o godz. 18.00. Jest tam fajna sala kinowa, miła obsługa i najdziwniejsze filmy jakie można obadać w Szczecinie.
Pomysłodawcą cyklu Inne Kino, w którym mamy okazję uczestniczyć jest niejaki Rafał Bajena - nadzieja szczecińskiej kinematografii, twórca lokalny o aspiracjach globalnych. Co my tam będziemy czynić? Dobo dobro naturalnie.
Założenia taktyczne: Rozszerzamy skład o syntezator (Grześ Łukaszewski), 2 saxy (Adam Zwoliński, Michał Serewiś) i drugą gitarę (Grześ Iberhan), podłączamy się do prądu (tym razem) i kwasimy film jeszcze bardziej niż skwaszony jest on sam w sobie. Oczywiście filmu (Dementia) nie widzieliśmy, ale czytaliśmy o nim w internecie. Jedno jest pewne. Trwa 56 minut czyli maks 4 piosenki i mamy fajrant. Tak czy owak, będzie to taki miły, pozytywny akcent na koniec sezonu knajpianego.
Radzę przybywać tlumnie, taki czas zdarza się nieczęsto. Potem już się tylko zaszywamy, również w naszej pracowni, by dokończyć rozgrzebane piosenki na Demo i nie tylko.
Podsumowanie: Muzeum Narodowe, 8-mego czerwca, g. 18.00, wstęp wolny - warto podkreślić! Muzyka na żywo do filmu Dementia.
Tym bardziej wiekopomny koncert, gdyż DICK KNOWS co będzie z tymi Kontami, jako, że banda studenciaków krawaciarzy chce tam zrobić profesjonalną techniawkę, pod płaszczykiem inwestycji w kulturę miasta. Waldamarze K. Liczymy, że nie stracisz roboty.
Dalej:
Stargard Szczeciński. 22 maja (g. 20.00) w Spichrzu, z kim, po co, za jaką kasę i czy zostaną usunięte krzesełka, by pomieścić dodatkowe 3 tys. fanów, tego jeszcze nie wiemy. Informacje apgrejdujemy tak szybko jak je poznamy...
Gorzów Wielkopolski. 29 maja (g. 20.00 - chyba) w AQQ. Z pewnością
z supergorzowskimzespołem Anteny (myspace.com/antenyband) i z kimś tam jeszcze, któż to wie... Podobnoż cała heca ma być na świeżym powietrzu. Modlimy się więc do JAh o deszcz, gdyż na świeżym powietrzu to można z przyjemnością szluga zajarać tudzież się odlać, nie grać koncert. Niezależnie jednak czy będziemy grać, czy się odlewać,
z pewnością będzie śmiesznie.
Szczecin. 2 czerwca (g. 22.00) w Alter Ego. Tym razem my zapraszamy Antenki
z Gorzowa do nas (warto odnotować, że pod dach). Impreza na wymieranie sezonu, potem rozpoczyna się sezon Feel'owo-Dodowy, także poważne kapele zapadają w sen letni, by ponownie rozbudzić się na jesień.
Stale czynny jest nasz majspejs: http://www.myspace.com/lobotomiaband, jeśli dawno nie zaglądałeś to i tak nie masz po co, nic tam się nie dzieje.
Próbujemy i próbujemy. Niedługo pokażamy się gorzowskiej publice przy okazji koncertu
w AQQ. Zagramy z zespołem Alter. Źródła podają, iż w przeciągu następnych 2 miesięcy drużyna ponownie pokaże się w Gorzowie, ale to chwilowo informacje nieoficjalne. Wypatrujcie zatem co się dzieje, moze gdzieś znajdą się nasze facjaty. Radzę się również napatrzeć na starą stronę www Lobo, ponieważ niebawem zostanie zastąpiona przez nową, bardziej dla ludzi, z mniejszą ilością labiryntów i wilczych dołów.
Tymczasem...
Więc AkuWygłup już za nami. Zgodnie z prognozami meteorologicznymi wywiało ze śniegiem szczecińską publiczność przed telewizory, także Czarek raczej nie zarobił kroci na browarze. Podczas koncertu akustycznego wyglądaliśmy tak:
A nasi przefantastyczni fani (nki) prezentowały się niezgorzej:
Szczególne podziękowania ślemy Przemysławowi Thiele, który rozpowszechnia nasze partyznckie dokonania na antenie Polskiego Radia. Pozdrawiamy serdecznie, gratulujemy wyszukanego gustu... Polecamy jednoznacznie programy wyżej wymienionego.
Niedługo odezwiemy się ponownie z rewelacjami...
_____________________________________________________________
AKUSTYCZEŃ - TRAFIŁO SIĘ ŚLEPEJ KURZE - 01.01.2010...
Zastój informacyjny jest tylko pozorny. Dużo się dzieje, o czym przekonacie się 21 stycznia w Alter Ego. Nie dość, że zagramy koncert, to jeszcze w dodatku akustycznie. Po raz pierwszy i całkiem możliwe, że ostatni. Jeśli ktoś choć odrobinę liznął muzyki Lobo na koncertach, lub udało mu się ukraść pilnie strzeżoną kopię płyty Demo, będzie raczej zaskoczony. Starym aranżom powiedzieliśmy stanowcze NIE, numery ograne poznać można zatem już tylko po tytułach. Dodatkowo zagramy w zmienionym i rozszerzonym składzie by móc udźwignąć te tysiące dolarów, które spłyną na nas po styczniowym koncercie.
Nawiasem pisząc Akustyczeń to bardzo przyjemny festiwal. Trwa cały miesiąc w różnych miejscach Szczecina. Pomysłodawcą tegoż jest Olek Różanek, ktory macza (ł) palce w kilku sporo znacących szczecińskich kapelach jak: Dzika Cherry, Rykoszept czy obecna Chorzy na Odrę. To również te sam człowiek, który pojechał kilka lat temu w Idolu na We Are The Champions. I dobrze. Jeśli by wygrał tegoż Idola, liczyłby teraz złotóweczki od Sony Music Polska i pewnie nie wymyśliłby Akustycznia. Aby postawić dobrą kropkę nad "i", prezentujemy jego twarz:
Zapraszamy na koncert do Alter Ego. pamiętajcie - 21 stycznia 2010!
_____________________________________________________________
TOO LATE vs ZDERZACZ HADRONÓW - zwycięstwo protegowanych... - 01.11.2009
A tak wogóle w sprawie koncertu 11 listopada została przeprowadzona ankieta. Grupa 40 mln Polaków, oraz 20 mln rodaków mieszkających poza granicami naszego, fantastycznego kraju została zapytana wprost. Która nazwa jest lepsza dla polskiego zespołu punkowego: Too Late czy Zderzacz Hadronów (?). Odsłonię rąbek historii. Zderzacz to jedna z wcześniejszych nazw zespołu, który łaskawie zaprosił Lobo do wspólnej porażki 11-go listopada. Too Late natomiast to ostatnia z zaakceptowanych przez członków nowo powstałej supergrupy, nazwa. Jako tradycjonalista, osoba przywiązana do takich nazw jak Sedes, Defekt Muzgó czy choćby pospolity, oklepany punkpopowy Dezerter, nie mogłem przejść bezczynnie wobec rezygnacji z fantastycznej nazwy Zderzacz Hadronów. Wyniki ankiety przedstawia graf poniżej.
Jak widać z powyższego, moje przeczucia okazały się trafne. Społeczeństwo potwierdziło moje obawy związane z nazwą Too Late. Iście punkowym posunięciem członków nowej supergrupy jest jednak olanie opinii publiczej na rzecz własnych przekonań. Szczerze życzę sukcesów zatem pod nowym, ostecznym szyldem...
ZATEM ZOSTAJE:
Altrer Ego, 11 lstopada 2009, g. 20.00, wjazd wolny. TOO LATE + LOBOTOMIA.
Poniżej natomiast prezentuję co ciekawsze wypowiedzi ankietowanych internautów: Misiaczek 87 - "powinien być Uszkodzony Zderzacz Hadronów" Lolitka - "zderzacz hadronów, ale mi bardziej pasuje formaldehyd" On Nabrzmiały 30 (cm) - "Zawsze chciałem grać w kapeli o nazwie Oklapłe Kondony,
ale z tych dwóch to Zderzacz hadronów podoba mi się bardziej (chociaż ciekawiej brzmi Zderzak Hadronów)"
DĘBNO - W SOBOTĘ 31-go PAŹDZIERNIKA, KONCERT U ZNAJOMYCH...
Niespodziewanie trafił się nam miły trening kondycyjny w twierdzy znajomych z RAGA SQUAT - fajnej kapeli reggae z Dębna. To już prawie wielkopolska! Jako, że wszyscy będziemy w tym czasie odwiedzać nasz domy rodzinne, podróż zajmie nam całe pół godziny. Nakręcimy FILM DROGI, który z pewnością trafi na łamy "nowin". Prawie już tradycyjnie zagra (zaświeci) z nami wizualizator PuH - jego twarz znajdziecie w poprzedniej nowinie.
Nawiasem () pisząc szanownych panów z RS poznaliśmy na pamiętnym koncercie
na WOŚP w Lipianach. Ci sami odwiedzają ostatnio Szczecin w interwale dwutygodniowym
w celach twórczych. Szczegóły niebawem. Tak czy inaczej - sobota u Kowala...
_____________________________________________________________
ZA PÓŹNO NA LOBOTOMIĘ, POZOSTAŁ RESET... PARTY...
Po dłuższym pobycie na oddziale zamkniętym, bierzemy przepustki z zakładu, by po raz kolejny ośmieszyć się publicznie.ZAPAMIĘTAJCIE!
2009 - czyli jeszcze w tym roku, listopada, czyli już w następnym miesiącu, 11-go, czyli imieniny gitarzysty i ważne święto narodowe. Łatwo zapamiętać! Przyjazna jest też godzina - ósma wieczór, oraz najpopularniejszy na świecie klub sztuki niecenzuralnej - Alter Ego. Co ważne, zagra z nami (a precyzyjniej - zaświeci), niejaki PuH.
Przypominamy jego twarz:
To nie koniec. Absolutny debiut podczas wieczoru zaliczy zespół kumpla - TOO LATE. Kapela gra punk rocka - starego, dobrego, polskiego i dobrego, starego, zagranicznego.
W zasadzie to byłą jego idea i incjatywa by się upokorzyć publicznie, na scenie, normalnie przed ludźmi! My z naszej strony serdecznie dziękujemy i posramy się wypaść nie gorzej niż zwykle... Poniżej, już tak tylko dla opornych plakat promujący imprezę:
Przeglądajcie bardzo uważnie stronę echo.szczecin.pl - tu na pewno będzie głośno
o tej imprezce!
ZAPRASZAMY BARDZO SERDECZNIE!
Wreszcie. Nie musimy tego już słuchać. Dajemy za to posłuchać innym. Całkowicie rodzima produkcja, jak to zwykle bywało metodą partyzancką. Wyrwaliśmu wrogowi tyle brzmienia ile dało się.
Demo to zbiór 5-ciu kawałków + 1 z archiwum lobo-prób. Numery pochodzą z różnych czasów. Na przestrzeni miesięcy (a i czasem -Cyrk- lat) zmieniały nazwy (Jednostajnie Przyspieszony - Cyrk / Kwas Jak Chuj - Będę Cię Bil - Bił - Będę Bił / Space Rock - Galaktyczny Stopień Pokurwienia - GSP - GSP Space Rock - Imperator), całkowicie też i charakterek.
Szczególne podziękowania ślemy truposzowi The Chorzy za hojny spadek (Babcia / Przepijemy).
Całości można posłuchać nawww.myspace.com/lobotomiabanda jeśli chcesz mieć płytę normalnie do ręki w zajebistej kopercie z rysunkiem mózgu, napisz do nas. Jakoś się dogadamy...
Miego lub nie słuchania, komentarze lądują do Wielkiej Księgi!
_____________________________________________________________
OPIERDALANIA KONIEC ZBLIŻA SIĘ - 22.05.2009
W połowie 2009 roku skład grupy Lobotomia pzedstawia się następująco: Ręcławowicz, Sowa, Biskupski. Nic się zatem nie zmieniło, choć nie widzieliśmy się miesięcy kilka. Udało się nam jednak wypocić pierwszą w historii kapeli demówkę z pięcioma mniej, bardziej,
lub wcale znanymi numerami. Zanim Polska padnie na kolana, przed obyczajową rewolucją, którą proponujemy tym krążkiem, poniżej przedpremierowo prezentujemy okładkę rzemiosła Pauliny Sznury, będącej w stałym związku partnerskim z jednym
z członków zespołu. Czyżby tu należy się dopatrywać inspiracji?
Już tylko parę dni zostało do kolejnego koncertu Lobo. Tym razem sprawa wygląda złowieszczo. Jak na plakacie poniżej, wykonanym przez sznowną Grupie zespołu - miss Kaczkę, nie będzie popowych przebojów jak zwykle ale raczej czarne pieśni o rytualnych mordach.
Dodatkowo dla miłośników efektów wizualnych swoje umiejętności zaprezentuje nasz najstarszy przyjaciel PuH, w bliskim środowisku nazywany zupełełnie inaczej.
A WIĘC DOMEK GRABAŻA, PIĄTEK TRZYNASTEGO, GODZINA DWUDZIESTA PIERWSZA ZERO POŚLIZG, ZAPRASZAMY BARDZO MOCNO NA TEN ZAJEBISTY KONCERT!
Aby pozytywnie zakończyć linkiem podsyłamy odnośnik do Domku Grabarza czyli tak naprawdę Klubu Storrady - superalternatywnego miejsca, jedynego w swoim rodzaju, ful wykop. Klikajcie:
Pozostałość po ostatnim koncercie w Deltcie - dwa numery z loborepertuaru - Hit
i Degenerator, możecie odsłuchać w domowym zaciszu wprost z naszego super majspejsa. Ze starych rzeczy ostawiliśmy jedynie grobową wersję
Przyspieszonego czyli tak naprawdę Cyrku, gdyż pasuje nam mocno do lobo i od którego to z plejbeku zamierzamy zacząć koncert w Domku Grabarza. A to już 13 lutego! Bądźcie czujni. Zaplanujcie wypad wieczorny z rodziną i znajomymi. Miejsc ograniczona ilość a co to będzie za koncert to napiszemy niebawem... Dla tych którzy nie skumali gdzie link do majspejsa, wklejamy poniżej: www.myspace.com/lobotomiaband...
LOBOTOMIA, 30.01.2009, KLUB DELTA, SZCZECIN,
WSTĘP DARMO!- 12.01.2009
Po raz kolejny tej zimy Wielcy Pomorzanie będą mieli okazję zobaczyć i usłyszeć wschodzącą gwiazdę północną szczecińskiej sceny alternatywnej. W odległym Dąbiu, w klubie "Delta", słynącym z nietuzinkowych przedsięwzięć artystycznych, odbędzie się trzeci jubileuszowy koncert grupy Lobotomia. Biskupski, Ręcławowicz i Sowa, po raz trzeci w tym sezonie narciarskim, będą bawić, obrażać i doprowadzać do skrajnej frustracji w międzyczasie polewając zebranych psychodelicznym sosem. Ocaleli będą mieli tylko jedno zmartwienie: "Którędy kurwa do domu?".
OKIESTRA WIELKA, KONCERT LOBO, POWROTY DO MIASTA OJCÓW...- 04.01.2009
Uff... Pierwszy dzień bez noworocznego kaca...
Dobre nowiny. Kolejny publiczny wymiot Lobo już 11go stycznia podczas n-tej Wielkiej Orkiestry. Miejsce zaś dla nas szczególne, ponieważ zagramy na starych śmieciach czyli w malowniczej mieścinie Lipiany. Właśnie tam wszyscy mieliśmy przyjemność zanieczyszczać pieluchy, odbierać świadectwa z paskiem lub przyjmować pasek na tyłek za brak paska na świadectwie, skosztować pierwszgo alkoholu i innych...
Nie mniej nostalgicznie jak ostatnie zdanie, zagramy na lipiańskim rynku nasze piosenki o rozmnażaniu gatunku homosapiens, mordercach, potworach, turystyce krajoznawczej oraz o miłości do bliźniego.
Zapraszamy serdecznie, tym fajniej, iż po nas wystąpi kapela reggaer.a.g.a. SQUAD, a ten gatun muzyki bardzo lubimy. Z pewnością w programie znajdą się również pasjonujące, niekończące się licytacje zbędnych przedmiotów oraz występy nawiedzonych dzieci pod batutą miejscowego egzorcysty. Warto zajrzeć...
_____________________________________________________________
NOWE FOTY, ŻYCZENIA NOWOROCZNE...- 28.12.2008
Po koncercie brak było chęci, potem święta, obżarstwo, teraz w chwili odpoczynku przed sylwestrowym ochlajem możemy nadrobić zaległości. Pierwszą partię fotek z koncertu w Kontrastach znjadziecie w albumie Picasa Krzysia Matysiaka - zajebistego fotografa, przyjaciela rodziny oraz byłego gitarzysty Lobo. Dalsza część fot wyląuje w naszej galerii oraz być może (w tym miejscu dajemy z pewnością) na Lobo Majspejsie.
Zerknijcie również na opinię koncertu na wszczecinie.pl - portalu, który wraz z echo.szczecin.pl na pewno przebije niedługo infoluda, który jest stary i brzydki. Dziękujemy. Hucznych zabaw sylwestrowych, urwanych filmów i kaców gigantów 1-go stycznia życzy grupa Lobotomia...
_____________________________________________________________
KONCERT - SZCZECIN, KONTRASTY, 19 GRUDNIA... - 20.11.2008
Za jedyne 5 zyka będzie można wreszcie sobie obejrzeć i posłuchać Lobotomię. Zagramy przed tworem Allside o korzeniach różnorakich. Namiary imprezki znajdziecie tutaj: namiary imprezki.
A tymczasem zapraszamy do wysłuchania fragmentu wyimprowizowanego numeru z ostatniej próby, którego najprawdopodobniej NIE usłyszycie na koncercie:). Śnijcie zatem o nas Wy potwory...
_____________________________________________________________
ZMIANY, ZMIANY, ZMIANY... - 14.10.2008
Serducho ściska gdy się patrzy na datę osatniego wpisu. Ale tak to chyba musi być, że po wzmożonym okresie pracy nad muzyką musimy sobie zrobić rok przerwy na nabranie dystansu do sukcesu jaki osiągnęliśmy. I tym razem będzie podobnie?
Nic to. Koniec laby, egzotycznych podróży, zarabiania kasy na giełdach. Kilka miesięcy temu wprowadziliśmy się do własnej (prawie), zajebistej sali prób, którą dzielimy jedynie z najlepszym zespołem reggae w Polsce - Pangea. Nowe numery mienią się jeszcze większym negatywem niż te sprzed roku. Aha - i jest nas mniej. Z tłumnego składu 5-osobowego pozostało 3-ech.Redukcja angaży nastąpiła za porozumieniem stron (jeden loboczłonek zdezerterował i ukrywa się w kraju 3-go świata). Wszystkich wcześniejszych lub późniejszych dezerterów oraz tych którzy jakoś tam wpierniczają nam się w muzę wytknęliśmy palcami tu: lobotomia.pl/ludzie.html. Zerknij - może odnajdziesz tam siebie.
No i mamy nadzieję, że niebawem nasz drugi koncert! Łał - 1 koncert na półtorej roku - im to muszą nieźle płacić, pewnie sobie pomyśleliście. Do zobaczenia niebawem...
_____________________________________________________________
UWAGA UWAGA, NOWA POSTAĆ!!! - 18.10.2007
Od ładnych paru tygodni trenuje z nami Matysiak K. - znany w pewnych kręgach jako zapalony rejestrator kobiecych krągłości oraz niczego sobie militarysta. Czynny kolekcjoner obronnych gadżetów użytkowych. Zwolennik kolorowego alkoholu oraz pieszych wędrówek dalekiego zasięgu. W Lobotomii na stanowisku młodszego gitarowego. Pierwsze egzaminy - wynik bardzo dobry... Tak trzymać...
________________________________________________________________________
Mały lifting profilu na lobo myspace. Trzy numery do podsłuchania z płyty Lobotomia. Z innych wieści - 1/2 kapeli na europejskich wojażach, niebawem wznawiamy próby
i aktakujemy Was nowym alternatywnym materiałem! Obserwujcie zatem... www.myspace.com/lobotomiaband
________________________________________________________________________
DEBIUTY, KONCEPCJE, WYWIAD... - 28.07.2007
Lobotomia nadal pauzuje, sporo zaś ostatnio mamy nowych projektów (czyt. puszczania się na boki). Pierwszym jest debiutancka płyta Dyktafon Bishopa. Oczywiście wykonana metodą "zrób to sam" w ruchomym nakładzie kilkunastu sztuk (www.dyktafon.szczecin.pl). Powstają również dwie całkiem nowe grupy: Pangea (roots reggae) oraz niezidentyfikowany projekt Sowy P. i Matysiaka K. - naszego zaprzyjaźnionego militarysty, fotografa i chodziarza. Odsyłamy również do działu VIDEO, gdzie można zobaczyć ekskluzywny wywiad garowego i wokalisty Lobotomii z mieszkańcem Jarocina (w zasadzie wywiad owego mieszkańca z psem...:).
Tym razem linka poniżej nie będzie...
________________________________________________________________________
DZIAŁ VIDEO URUCHOMIONY!!! - 21.07.2007
Pewnie niektórzy spragnieni są nowych loboniusów, koncertów, wieści z życia prywatnego członków zespołu czy foty wokalisty w towarzystwie Kasi Cichopek na okładce Faktu. Wychodząc naprzeciw potrzebom, przygotowaliśmy małą płytę-składankę z numerami, które nagrywaliśmy w domu (2004-2006). Nic wielkiego - taka ciekawostka poglądowa. Większości z tych numerów już nie gramy (momentami niestety), niektórych tak naprawdę nigdy nie graliśmy. Tak czy inaczej warto zerknąć cóż to za szit. Na płytę można popatrzeć i o płytę zapytać w dziale PŁYTY, wiedząc jednak, że nasza alternatywna publika jest megaleniwa, umieszczamy linka poniżej. Miłego wszystkiego. ...zobacz co za szit...
________________________________________________________________________
Po pierwszej publicznej kompromitacji przyszedł czas na pierwszą kompromitację on-line.
W związku z tym już
w piątek 25 maja nastąpi pierwszy klap teledysku, który nagramy
we wspólnocie niehipisowskiej z grupą rekonstrukcyjną Oddziałów Antyterrorystycznych Policji SPAT (www.spat.szczecin.pl).
Rozbudowana fabuła obrazu utrzymywana jest w ścisłej tajemnicy. Nie znają jej nawet twórcy scenariusza. Nie wiemy również który kawałek psychodeliczna opatrzność wybierze na oprawę muzyczną dla tej szmiry. Obserwujcie zatem gdyż może jesteście świadkami narodzin światowego hiciora na miarę Przeminęło z Wiatrem lub Titanica. Lub ich alternatywnej wariacji...:)
____________________________________________________________________________________
DEBIUT... - 17.05.2007
Lody zostały przełamane jak mówią niektórzy. Zespół i (szczególnie) publika spisali się na medal. Mimo późnej pory nikt sali nie opuścił. Ewentualnie kilku dyskojebów... Szczególne pozdrowienia psychodeliczna formacja Lobotomia śle akustykowi klubu Pinokio. Kolego! Zmień zawód albo bierz wolne kiedy zespół grana prawdziwych instrumentach, gdyż poza puszczaniem muzy nic nie potrafisz. Twoja koncepcja dotycząca ściszenia naszych niewielkich, nadających się jedynie do sali prób, wzmacniaczyków była... odkrywcza...:)
Bez komentarza
w kierunku tekstu "...a ty powinieneś ciszej grać na tej perkusji bo jest głośniej niż u nas na dyskotece...":). Jazzzzda...
Z ciekawostek: czy ktoś wie, że podczas koncertu jarał się lokal:)?
Dzięki wszystkim za przybycie i miły odbiór.
Kilka fotek z koncertu: kliknij śmiało nie wybuchnie! ________________________________________________________________________
LOBOTOMIA na myspace.com! - 10.05.2007
Po wielkich bólach niezrozumienia najbardziej popularnego serwisu społecznościowego
na świecie, mamy wreszcie nasz profil na myspace.com. Podstronę można zobaczyć
pod adresem www.myspace.com/lobotomiaband...
________________________________________________________________________